Początek tygodnia, a ja już chcę, żeby się skończył. Mam dość szkoły, domu, ludzi..
Czasem nawet nie mam komu powiedzieć o tym, co się dzieje.
Co prawda jest On, któremu mogę zaufać i powiedzieć wszystko, ale nie opowiem jemu samemu jak się nam układa i co mi na to poradzi..
Czasem sobie tak myśle.. Ludzie zarzucają komuś wiele rzeczy, ale niedługo postępują tak samo.
` Chciałabym wyjść. Wyjść z domu ot tak. Nie wrócić. Żyć, ale nie wrócić .
Mądrze gdzieś powiedziane. Cholernie prawdziwe.
Znowu zaczynają się jakieś chore sytuacje, których nie chcę. Wiem, że nie zawsze będzie kolorowo, ale ja już przesadzam..
Być może wiem co to powoduję i postaram się to zmienić.
` Tak się boję o siebie
Że zostanę sam
O swój psychiczny stan
Tak się boję o siebie
Skąd to wiedzieć mam
Co to może się stać
Że zostanę sam
O swój psychiczny stan
Tak się boję o siebie
Skąd to wiedzieć mam
Co to może się stać
Bo tyle się znam
Ile z ust twych usłyszę
Ile obliczę sam z czarnych plam życiorysu
Ile z ust twych usłyszę
Ile obliczę sam z czarnych plam życiorysu
![]() | ||
| Tak jakby chu*owo |

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz